Premiera tego aparatu była jedną z najmniej spodziewanych w
ostatnim roku. Model A6000 został, po dwóch latach obecności na rynku, z
początkiem 2016 roku zastąpiony wyraźnie unowocześnionym A6300. Objawienia się jego
następcy należało się więc spodziewać mniej więcej po kolejnych dwóch latach, a więc na początku bądź wiosną 2018. Jednak Sony
zaskoczyło wszystkich, prezentując A6500 już jesienią 2016, czyli zaledwie pół
roku po premierze A6300. Skąd ten pomysł?
Testy, opisy, nowości sprzętowe, co się szykuje i co o tym wszystkim myślę. Bez autocenzury...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sony A6500. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sony A6500. Pokaż wszystkie posty
środa, 2 sierpnia 2017
czwartek, 6 października 2016
Znowu dwa Sony! Kto by się spodziewał?
![]() |
| Źródło: Sony |
Kilka dni temu pisałem o dwóch Cyber-shotach i zupełnie się
nie spodziewałem, że kolejny artykuł na blogu też będzie dotyczył pary cyfrówek
Sony. Tym razem już nie historycznych, a całkiem nowych. Dziś bowiem, niespodziewanie,
bo niecałe dwa tygodnie po zakończeniu Photokiny, objawił się kolejny – już
piąty – RX100 oraz następne, jeszcze bardziej wyrafinowane wcielenie APSowego
bezlusterkowca serii A6xxx. Ciekawe skąd taki pomysł na premierę „z
poślizgiem”? Podejrzewam, że producentowi chodziło o nie odwracanie uwagi od A99
II. Stąd odczekał dwa tygodnie z prezentacją aparatów uzupełniających gamę.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

