Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sony RX100 V. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sony RX100 V. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 16 sierpnia 2018

Moim okiem: Sony …ze sceny zejść Niepokonanym


Źródło: Sony
     Czytam sobie opinie o niedawno pokazanym Nikonie P1000. I jak zwykle pada klasyczne "toż smartfon robi lepsze zdjęcia!", a dalej równie klasyczna riposta: "przy ogniskowej 200 mm, czy 2000 mm?". Bo racja, kompakty z superzoomami i malutkimi matrycami 1/2.3 cala bronią się właściwie tylko obecnością zakresów tele lub supertele swojej optyki. Dlatego z rynku i z rąk fotoamatorów wymiotło aparaciki kończące się na kilkudziesięciu, czy nawet stu kilkudziesięciu milimetrach. Zastąpiły je smartfony. 
     Jednak identyczne zarzuty (i podobną odpowiedź) napotykam tego samego dnia w komentarzach pod testem jednocalowego Panasonica TZ200. Uznałem, że to już zwykły trolling. Przecież tej wielkości przetwornik to zupełnie inna klasa jakości obrazu. Gdzie smartfonom do niego!

wtorek, 27 lutego 2018

TEST: Sony RX100 V – kompakt do łapania światła


     Temat pięcioosobowej – na dzień dzisiejszy – rodziny kompaktowych Cyber-shotów RX100 przewijał się na moim blogu już kilkukrotnie. Ostatnio aparaty te wspominałem jako przykład implementacji coraz to bardziej wyrafinowanych przetworników CMOS. Wcześniej, nieco ponad rok temu, rodzinie RX100 poświęciłem cały artykuł, porównujący poszczególne modele: „Moim okiem: 5 wersji Sony RX100 – która dla kogo?” Wyszło mi wówczas, że – biorąc pod uwagę cenę i możliwości – optimum stanowi wersja III. W ciągu tego roku sporo się jednak na rynku pozmieniało, a ceny wszystkich wersji (no, może poza pierwszą) spadły o duże kilkaset złotych. Na optymalną bardziej zaczęła mi wyglądać wersja IV i uznałem, że warto by ją przetestować. Jednak okazało się, że polskie Sony, pomimo że nadal sprzedaje wszystkie pięć wersji RX100, w wypożyczalni testowej ma tylko najnowszą. No dobra, jak się nie ma co się lubi… Wziąłem „piątkę”.

poniedziałek, 28 listopada 2016

Moim okiem: 5 wersji Sony RX100 – która dla kogo?


Źródło: w zasadzie 😊 Sony
     Czerwiec 2012 – październik 2016. Niecałe cztery i pół roku, a w tej rodzinie Cyber-shotów pojawiło się aż pięć modeli. Statystycznie, prawie co rok prorok. Nieźle! Widać, że RX100 Classic wpasował się w potrzeby rynku, a Sony wykorzystało sytuację wypuszczając kolejne, unowocześnione wersje. Aż do tej pory wszystkie pięć jest dostępnych w sklepach. Ba, ale którą z nich wybrać?

czwartek, 6 października 2016

Znowu dwa Sony! Kto by się spodziewał?


Źródło: Sony
     Kilka dni temu pisałem o dwóch Cyber-shotach i zupełnie się nie spodziewałem, że kolejny artykuł na blogu też będzie dotyczył pary cyfrówek Sony. Tym razem już nie historycznych, a całkiem nowych. Dziś bowiem, niespodziewanie, bo niecałe dwa tygodnie po zakończeniu Photokiny, objawił się kolejny – już piąty – RX100 oraz następne, jeszcze bardziej wyrafinowane wcielenie APSowego bezlusterkowca serii A6xxx. Ciekawe skąd taki pomysł na premierę „z poślizgiem”? Podejrzewam, że producentowi chodziło o nie odwracanie uwagi od A99 II. Stąd odczekał dwa tygodnie z prezentacją aparatów uzupełniających gamę.