Kilka miesięcy temu, przy okazji testu panasonicowych zoomów
f/2.8: 12-35 mm i 35-100 mm LINK,
trafił w moje ręce także i ciemniejszy obiektyw 35-100. Jego światło, f/4-5.6
to norma w klasie amatorskich telezoomów, jednak w tym przypadku zauważało się
zupełnie co innego: gabaryty i ciężar. A właściwie ich brak. Ten zoom jest
ciupeńki, można go zgubić nie tylko w torbie fotograficznej, ale i w większej
kieszeni. Przypomniałem sobie, że ma on równie niepozornego brata, standardowy
zoom 12-32/3.5-5.6. A w ofercie Panasonica są świetnie do tych obiektywów
pasujące wielkością Lumixy serii GM. Nie mogłem się więc oprzeć pokusie, by
przetestować najbardziej mikroskopijny zestaw systemu Micro 4/3.
