Koniec roku to dobry czas na wszelakie podsumowania. W mediach fotograficznych często jest to wyliczanka premier sprzętowych z danego roku. Jednak ostatnio trafiłem na kilka informacji o sprzęcie, którego końca produkcji, bądź zniknięcia ze sklepowych cenników mało kto się spodziewał. Dlatego postanowiłem opisać tegoroczne, przede wszystkim te najciekawsze, antypremiery. Czyli: co było, a już nie będzie.
