![]() |
| Źródło: Leica |
Wreszcie jakiś normalny aparat Leiki! Dotychczas wśród jej cyfrówek
z dużą matrycą i wymienną optyką, musieliśmy wybierać pomiędzy niby-średnioformatową
lustrzanką, a dalmierzowcami. Jeden z nich, Leica M Typ 240 ma już
(już?!) Live View, więc w zasadzie jest to bezlusterkowiec, choć bez
autofokusa.
Ale wczoraj Leica ogłosiła bezlusterkowca odpowiadającego aktualnym standardom w tej klasie sprzętu. I to w specyfikacji, której w żadnym razie nie może się wstydzić.
Ale wczoraj Leica ogłosiła bezlusterkowca odpowiadającego aktualnym standardom w tej klasie sprzętu. I to w specyfikacji, której w żadnym razie nie może się wstydzić.
